Witajcie Hejtoludki!
Po ostatnim karmieniu wiewiórek postanowiliśmy, że podniesiemy poprzeczkę.
Po krótkim zwiadzie, co gdzie i jak, wybór padł na:
https://maps.app.goo.gl/yojcPerzKbJHQdVu5
Przyciągnęła nas przede wszystkim możliwość pogłaskania Kapibary oraz innych zwierząt, takich jak:
Alpaki, Lamy, Kozy, Kucyki i Owceny i jeszcze paru innych. Wszystkich niestety nie można była miziać, ale i tak było nieźle.
Dojazd z Warszawy całkiem, całkiem - nawet dla niedzielnego kierowcy (tak, to ja).
Na miejscu zaś całkiem spory parking, co mnie ucieszyło, bo miałem już czarną wizję jak parkuję na 2137 razy.
Bilet wstępu kosztował nas 60zł x2, plus dodatkowo płatna porcja karmy (5zł x2) do karmienia zwierząt i ekstra płatny wstęp do Kapibary (15zł x2, dranie!).
Niestety nie można było karmić wszystkich zwierząt, głównie te kopytne - kozy. lamy itp.
W cenie było zaś oprowadzanie po farmie przez właściciela, który całkiem ciekawie opowiadał o mieszkańcach jego przybytku.
Chętnie odpowiadał też na pytania.
Na koniec strzeliliśmy sobie po kawce z ciastem w kawiarence, a potem w tył zwrot i do Wwy.
Są plany aby odwiedzić podobne miejsca
#zwierzaczki #zwierzeta #glaskanie #minizoo
Wołam @TyGrySSek , bo założę się, że Kapibary jeszcze nie klepał




















