I pomyśleć, że jeszcze 3 lata temu dało się znaleźć sensowne mieszkania za 10k koło dworca PKP (czyli „prawie” centrum). Teraz jak patrzymy po mieszkaniach, to nie ma nic ciekawego, a jak jest (nawet na tej samej ulicy) to 30% procent drożej, niż my daliśmy, i w stanie do generalnego remontu.