@krokietowy szkoda, że nie ma dalszej części. Byłoby wiadomo po reakcji rodzica, czy dzieciak nabawi się kompleksów i nerwic, czy też wstanie z uśmiechem, otrzepie się i powie, że trzeba naprawić.
@Kahzad U mnie było jeszcze lepiej bo to ojciec mi burzył wieże z klocków, tak niby niechcący bo tylko sprawdzał czy wytrzyma ale zawsze bez słowa tylko w tył zwrot i ewakuacja.