Wczoraj zrobiłem Zetę w ~4h (ale z przerwami) używając gąbki, drybrush'a i trochę pędzla i ...
Matko, to jest jak oszustwo ; D - gąbki mogą być precyzyjniejsze i szybsze niż aerograf (w sensie braku "rozprysku" i nie potrzeba do nich maskowania), a praktycznie nic nie koszutją (to serio może być jakakolwiek gąbka, pocięta na nieduże kawałki, sam używam takiej z wypełnienia jakiejś paczki...).
Efekt jak dla mnie super, to jest taki punkt że albo spędzę nad nim jeszcze 20h+ i będzie "idealny", albo zostawię jak jest i będę zadowolony i chyba na tym skończę ; D.
#malowaniefigurek #infinity #grybitewne


