Wczoraj trochę podziałałem w okół domu. Zacząłem wertykulację, umyłem Lagunę. Ale wieczorem skoczyłem do garażu, do #niepoprawnetoledo
Misja była taka, żeby rozebrać stary zawias i co zostaje to zostawić, a resztę zabrać na strych garażu, bo miejsca się zaczyna kończyć. Potrzebowałem też uwolnić jeden stolik, żeby nowe elementy na nim czyścić nd dworze (szlifierka/wkrętarka + szczotka).
Z ogólnych spostrzeżeń, to nowe zwrotnice mają inaczej osadzone sworznie. Kolega podpowiada, że pewnie, żeby po to, żeby wahacze były w poziomie a nie zadarte do góry (na niższym zawieszeniu). Grubsze są drążki kierownicze (15 vs 17mm). Zwrotnice z tarczami i zaciskami są cholernie ciężkie. Mało co w ryj nie dostałem po odkręceniu wahacza
W starym maglu od góry widać korozję. Tylny tłumik drgań na wale jest chyba uszkodzony.
Wszystko poszło w miarę gładko, w tym odkręcenie amorków. Tym razem po poradzie sprzedanej przez kolegę odnośnie różnicy między pneumatem a elektrykiem zasymulowałem udar w kluczu przytrzymując lekko nasadkę. Także zaczął od razu napierdalać i odkręcił - powinna być ta funkcja domyślnie w urządzeniu zaimplementowana
#mechanikasamochodowa








