Komentarze (22)

@Lowca_nalesnikow prawdę mówiąc, piłem to w Wysowej w pijalni wód. Mniam. Gdyby nie strach przed kamicą i sknerostwo, piłbym tylko tego typu wody lecznicze.

@Lowca_nalesnikow te wody się tam jakos rozrabia, żeby miały sens leczniczy. Natomiast takiego Vytautasa, to sobie można chlać normalnie.

Polecam jeszcze Krystynkę z Ciechocinka

@maximilianan jo, ale trzeba trafić na porządną partię. Raz się trafi pyszna, słona. Innym razem taka fujka osadowa. Nie wiem od czego to zależy.

@Lowca_nalesnikow bym spróbował z szacunku do ziomeczka ale raczej ciężko będzie znaleźć w okolicy. W szczoszki słone to sklepy zaopatruje Ciechocinek w Kujawsko Pomorskim. Raz jak ten słynny Zuber z dowcipów gdzieś zobaczyłem to się zdziwiłem, że mieli w markecie.

Mmmm, lubię pić te wszelakie wody lecznicze prosto z butli patrząc w oczy slabiakom którzy płaczą od zbyt dużej ilości gazu w naleczowiance

Zaloguj się aby komentować