w moich rodzinnych stronach już chyba się 6-7 raz palił pustostan w ciągu ostatnich kilku dni. Zastanawiam się ile jeszcze zanim złapią podpalacza, a już kilkanaście lat temu były takie przypadki, wtedy strażak piroman sobie chciał na wyjazdach do akcji zarobić. Teraz to się robi trochę groźne bo mało brakuje żeby się budynki obok zapaliły.

Komentarze (3)

@Hoszin oki. widocznie zbieżność pożarów/podpalaczy - w moich rodzinnych stronach ta historia się wydarzyła i tak skojarzyłem. Najpierw się palił pustostan, później chłop potrącił na pasach i spalił tam samochód, później chłopa zamknęli a znów się paliło....

Zaloguj się aby komentować