W końcu "wolny" wieczór od nauki i od razu człowiekowi wracają chęci do życia. Z drugiej strony przez to zakuwanie dziwnie się czuję, bo przywykłem już do ślęczenia nad książkami. Ech, oby do weekendu, w końcu będzie wolnego trochę


#przegryw

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować