W końcu poszukiwania idealnego klonu Interlude’a zostały zakończone! Wąż zjadł swój ogon i po sprawdzeniu większości polecanych pozycji wróciłem do oryginału. Rozpatrując zapach w kontekście globalnym, można kupić coś, co jest bardzo w klimacie pierwowzoru i daje frajdę z noszenia. Jednak im dłużej psuje swój mózg wąchaniem kolejnych perfum, tym baczniej zaczynam zwracać uwagę na niuanse, których skopiowanie jest dość trudne, o ile w ogóle wykonalne. Najzabawniejsze jest to, że mam tak dopiero od niedawna. Wcześniej stałem twardo za zapachami w klimacie pierwowzoru i broniłem tezy „po co przepłacać”. Czyżbym wszedł na kolejny etap cyklu życia perfumiarza? Jaki będzie następny? Zobaczę!

Serdecznie pozdrawiam wszystkich, zarówno fanboyów Amouage’a, jak i miłośników Midnight Oudu.

#perfumy
983275bc-6d10-4868-9ea5-e19e1f1456d3
prodigium

@fryco lepiej późno niż wcale. Ale że tak długo Ci to zajęło?

fryco

@prodigium Wyciągi z krowiego zadka wjechały na pełnej i nie miałem czasu na refleksje. Urlop sprzyja przemyśleniom.

Qtafonix

@fryco niestety, węch, jak każdy inny zmysł, można wytrenować i z biegiem czasu to co było wystarczające staje się zbyt wybrakowane. Kolejnym krokiem będzie kąpiel w wannie z wylanym oudem do środka xD

saradonin

A ja do dziś nie wiem o co chodzi z tym "dymnyn potworem" jak to słodkawy przyjemniaczek ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

fryco

@saradonin Co więcej, świetnie nadaje się do noszenia latem.

Pan_Beniowski

@saradonin to pewnie piszą ci co uważają że gisada ambasador to zapach do formalnego stroju xD

saradonin

@Pan_Beniowski albo którym Encre noire pachnie cmentarzem.

Zaloguj się aby komentować