
W ciągu ostatniej doby w Nowej Zelandii zanotowano największy wzrost liczby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 od kwietnia 2020 roku. Jednak władze kraju podkreślają, że liczba zakażeń nie rośnie w sposób wykładniczy, a większość zakażeń wykrywanych jest w Auckland, gdzie pojawiło się ognisko koronawirusa, co oznacza, że nie doszło do szerszej transmisji wirusa w całym kraju.