
Van Rijswijk Panhard Dyna X86 Roadster
hejto.plVan Rijswijk Panhard Dyna X86 Roadster z 1950 roku. Jest to unikalny projekt typu one-off (zbudowany tylko w jednym egzemplarzu), stworzony przez renomowaną holenderską firmę nadwoziową Carrosserie Van Rijswijk na bazie podwozia i mechaniki francuskiego samochodu Panhard Dyna X.

Holenderski warsztat stworzył ten projekt z myślą o uruchomieniu produkcji seryjnej jako alternatywy dla aut sportowych. Jednak koszt ręcznego wytwarzania tak skomplikowanego, opływowego nadwozia okazał się zbyt wysoki, przez co auto nigdy nie trafiło do seryjnej sprzedaży i pozostało fascynującym prototypem.
Pojazd w pełni bazował na awangardowych rozwiązaniach technicznych modelu Dyna X86 z 1950 roku:
• Silnik: Aluminiowy, 2-cylindrowy w układzie bokser (flat-twin), chłodzony powietrzem. Zaawansowana konstrukcja inżyniera Louisa Delagarde charakteryzowała się m.in. zaworami zamykanymi za pomocą drążków skrętnych (zamiast klasycznych sprężyn).
• Pojemność skokowa: 745 cm³ (wersja silnika stosowana od 1950 roku w podwoziach typu X86).
• Moc maksymalna: Około 32-33 KM przy 5000 obr./min.
• Napęd: Na przednie koła (FWD), co było wówczas bardzo nowoczesnym i flagowym rozwiązaniem technicznym marki Panhard.
• Skrzynia biegów: 4-biegowa przekładnia manualna.

Choć moc 32 koni mechanicznych wydaje się skromna, samochód nadrabiał to genialnym stosunkiem mocy do masy oraz aerodynamiką:
• Masa własna: Szacowana na zaledwie około 550 kg. Standardowa seryjna limuzyna Dyna X ważyła niewiele ponad 550–600 kg ze względu na szerokie zastosowanie aluminium do budowy nadwozia i silnika. Lekki, pozbawiony dachu roadster z warsztatu Van Rijswijk był ekstremalnie lekki.
• Prędkość maksymalna: Około 115–120 km/h. Dzięki opływowej linii nadwozia, niskiej owiewce zamiast tradycyjnej szyby i schowanym reflektorom, auto stawiało minimalny opór powietrzu, pozwalając wycisnąć maksimum z dwucylindrowego silniczka.
Projekt Van Rijswijk wyraźnie wyprzedzał swoje czasy i czerpał z motywów lotniczych oraz futurystycznych nurtów przełomu lat 40. i 50. Front auta wyróżniał się całkowitym brakiem klasycznej osłony chłodnicy (ze względu na chłodzenie powietrzem), a centralny, dekoracyjny wlot przypominał stylistykę tzw. "Spinner nose", popularną w amerykańskich samochodach studyjnych oraz maszynach lotniczych z tamtej ery.
#samochody #ciekawostki #motoryzacja
