
PolsatNews.pl
Autorytet
Valerie Bacot po pięciu latach od zabójstwa męża usłyszała wyrok. Podczas rozprawy tłumaczyła, że nie wytrzymała 18 lat znęcania się. Gdy otrzymała proponowaną wysokość kary, zemdlała z ulgi. Prokuratura domagała się dla niej pięciu lat więzienia w zawieszeniu na cztery lata. W związku z tym, że kobieta spędziła już rok w areszcie, oznacza to, że wyjdzie na wolność - donosi CNN.