Urbex nie śpi. Wrzucam następną swoją stylizowaną fote.


Przy okazji: Czas może rozruszać i powiększyć społeczność.


Może ktoś chętny na jakieś wypady urbexowe z okolic śląska? Ostatnio jestem mało aktywny w temacie i chciałoby się połazić z kimś. Bo w ostatnich latach chodziłem głównie sam. Często też jeżdżę po urbexach na motocyklu, więc może ktoś z tagu #motocykle też byłby chętny na jakiś wypad. Można się na priv powymieniać miejscówkami, albo ustawić na jakiś wypad.


#urbex #opuszczone #stalker #katowice

bbe926fd-473a-4ed2-ba7b-9ff40e1ffabf

Komentarze (7)

Kurcze łezka mi się w oku zakręciła. Mój brat dużo łaził i czasem mnie zabierał. Parę łódzkich fabryk zwiedziliśmy. Jak znajdę zdjęcia to podrzucę. Pamiętam, że raz byliśmy gdzieś na Księżym Młynie (kompleks fabryczny w centrum Łodzi). Nic nadzwyczajnego.

Jest środek dnia, łazimy po kolejnych kondygnacjach

Nagle wchodzimy do jakiegoś ciemnego, małego pokoiku bez okien. W pokoju nic tylko grafiti na ścianie. Kompletnie idealne i kompletnie creepy. Była to normalna postać dziewczyny. Siedziała na ziemi po turecku. Niby normalna ale już po chwili widziałem, że to demon ew czciciel demona. Jaki szczegół na to wskazywał - nie pamiętam. Może były to oczy. Dotarło do mnie, że ktoś siedział wiele godzin w tym małym pokoiku, żeby to zrobić. Na pewno nie był to ćpun.

Zaloguj się aby komentować