
Ukraińcy w doliczonym czasie dogrywki pokonali Szwedów 2:1 i zostali ostatnim ćwierćfinalistą Euro 2020. Dla podopiecznych Andrija Szewczenki już sam udział w 1/8 finału był historycznym wyczynem, którym - jak się okazało - wcale nie zamierzali się zadowolić.