Ujawniamy. Niebywała kariera oszusta. Dzięki romansowi z posłanką PiS "Casanova" zarobił setki tysięcy

Do parlamentu, ministerstw i spółek Skarbu Państwa wchodził jak do siebie. W sejmowym hotelu imprezował z członkami rządu i parlamentarzystami. Romans z posłanką PiS wykorzystał do prowadzonej misternie korupcyjnej gry. Nie przypadkiem CBA nadało operacji specjalnej w jego sprawie kryptonim "Casanova" — romansując z posłanką, miał równocześnie żonę i jeszcze jedną kochankę.

#polityka

Onet

Komentarze (8)

Najpierw Tomasz J. mówił, że jest z CBA, a potem, że z ABW" [...] Jak prowadził samochód, to jeździł prawie na leżąco, żeby nie było go widać. Tak jakby był funkcjonariuszem służb specjalnych. Jak chodził, to rozglądał się na boki. Był cały czas podenerwowany, twierdził, że to jest wynik jego pracy".


 Z tego, co wiem, on ukończył tylko szkołę specjalną przy tzw. hufcach pracy w zawodzie ślusarza. To stanowisko mógł mu załatwić ksiądz Andrzej P.".


Rasowy Nikodem Dyzma

@Heyto typowy cwaniaczek, który na swojej bezczelności prześlizgał się przez wszystko. Pytanie ile jeszcze takich Dyzmo-Casanovów jeszcze jest obecny w polskiej polityce i służbach. To jest chyba jedna z lepszych wizytówek pisowskiego państwa "prawa".

Zaloguj się aby komentować