Trzymajcie za mnie kciuki kumple. Powiedzcie proszę, że będzie dobrze. Strasznie się stresuje, wszystko mnie
Trzymajcie za mnie kciuki kumple. Powiedzcie proszę, że będzie dobrze.
Strasznie się stresuje, wszystko mnie przerasta. Muszę wszystko ułożyć do maja. Znaleźć jakiś pokój do życia, wyprowadzić się z mojego domu, posprzedawac wszystko, co nie zmieści się do samochodu, naprawić samochód, załatwić prawników. I na to wszystko jeszcze utrzymać profesjonalizm w robocie, co nie wiem, nie wychodzi mi ostatnio, bo wszystkie te stresy z domu jednak w domu nie zostają.
