
Donald Trump powiedział, że byłby otwarty na budowę chińskich samochodów w USA, pod warunkiem że powstawałyby one w amerykańskich fabrykach i przy wykorzystaniu amerykańskich pracowników.
Jednocześnie odrzucił możliwość swobodnego importu gotowych aut z Chin do Stanów Zjednoczonych. Według Trumpa, gdyby chińskie samochody zostały wpuszczone bez ograniczeń, mogłyby szybko zdominować amerykański rynek. Szczególnie sprzeciwia się scenariuszowi, w którym chińskie firmy produkowałyby tanio w Meksyku, a następnie eksportowały auta do USA.
Obecnie chińskie samochody są praktycznie wykluczone z rynku amerykańskiego przez wysokie cła oraz ograniczenia Departamentu Handlu dotyczące tzw. connected vehicles z krajów uznawanych za rywali USA, w tym Chin.
Chińskie marki takie jak BYD i Geely szybko zwiększają sprzedaż na świecie, szczególnie w segmencie tanich i technologicznie zaawansowanych samochodów elektrycznych. Ich rosnąca obecność w Kanadzie i Meksyku zwiększa obawy amerykańskich producentów o przyszłą konkurencję.
Trump już wcześniej sygnalizował podobne stanowisko. W styczniu mówił, że Chiny mogą inwestować w produkcję aut w USA, jeśli będą budować fabryki na miejscu.
W 2026 roku szef Forda Jim Farley oraz członkowie administracji Trumpa prowadzili wstępne rozmowy o potencjalnym modelu, który pozwalałby chińskim producentom budować samochody w USA przy jednoczesnej ochronie krajowych firm. Nie podjęto jednak żadnych decyzji.
Wypowiedź Trumpa pojawiła się kilka tygodni przed planowanym spotkaniem z Xi Jinpingiem w Waszyngtonie.
#wiadomosciswiat #usa #chiny #gospodarka #finanse