Troche jestem sam na siebie zły, niby robie plan minimum jaki sobie ustaliłem, a jednak kontuzja troche mi komplikuje wszystko. Ustabilizuje se tego achillesa i zobaczę, może sie rozchodzi. Może skode odpale żeby jednak sklep i pole odwiedzic, a nie zrobic se krzywdy do końca...
Ewidetnie naciągniete ścięgno. Spacer po przeoranym polu to głupi pomysł, nie róbcie tego XD #cybulionjestinny

