Komentarze (4)

@Grewest przeglądam ten artykuł, i śmiem twierdzić że wysuwana kamerka to za⁎⁎⁎⁎sta sprawa dla takich osób jak ja, bo nigdy nie używam tego.


Modularną motorolę miałem, ale w sumie żadnego modułu nigdy nie kupiłem. Plus był taki, że telefon był ultra cienki (moto z2 play).


Dioda powiadomień to jest coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego. Co śmieszne, w podstawowym telefonie (moto edge 20 pro) jej nie mam, a w rezerwowym telefonie, najtańszym z najtańszych mam. Dziwne.

Dioda powiadomień to fajna rzecz, podkradziona chyba z Blackberry. Ale ogólnie się nie przyjęła, a szkoda. Mi się bardzo podobał też czytnik linii papilarnych i włącznik umieszczony na tylnej ściance, który stosowała Motorola. Bardzo wygodne rozwiązanie.

Za to jednym z najgłupszych według mnie rozwiązań, które całe szczęście poszło już w zapomnienie były samsungowe wyświetlacze edge. To był patent wdrożony na zasadzie - hej, wynaleźliśmy technologie produkcji zakrzywionych wyświetlaczy - wymyślcie gdzie to wcisnąć.

Pamiętam moje stare Redmi 4. Albo Redmi Note 4, miałem oba i już nie pamiętam. Dioda powiadomień o różnych kolorkach dla różnego rodzaju powiadomień. Ustawiłem sobie inne kolory dla nieodebranego połączenia, SMS, maila i wiadomości z Messengera. Ależ to było wspaniałe. A wspaniałości w tanich telefonach jest więcej. Gniazda mini jack możliwość przeniesienia kupy danych (no dobra, wiadomo że kolekcja mp3) ze starego do nowego na głupiej karcie micro SD i takie tam rozwiązania niedostępne za kupę kasy

Nie zgadzam się z kamerką pod ekranem. W normalnym smartfonie by nie przeszło, bo jakość jest rzeczywiście słaba, ale w foldzie sprawuje się wyśmienicie - i tak jest świetna kamerka do selfie na okładce, a wewnątrz, mimo mniejszej ilości pixeli w tym miejscu, oczko kamerki doskonale się rozmywa jeżeli patrzymy na środek ekranu. W tym przypadku to bardzo dobre i udane rozwiązanie.

Zaloguj się aby komentować