@raikage Prigozyn zajął ruski Rostów i rozpoczął marsza na Moskwę, Putin ogłosił go zdrajcą, trochę się postrzelali, kilka helikopterów spadło, a na koniec przyszedł Łukaszenko i ich rozdzielił. Prigożyn dostał azyl na Białorusi, a Putin wyszedł na słabego.