To uczucie kiedy nie chciało ci się wymieniać wkładki zamka w samochodzie która była uszkodzona przez próbę włamania, a teraz padł akumulator i musisz się włamać do własnego auta..
Teraz już muszę ją wymienić, bo można odtworzyć śrubokrętem
To uczucie kiedy nie chciało ci się wymieniać wkładki zamka w samochodzie która była uszkodzona przez próbę włamania, a teraz padł akumulator i musisz się włamać do własnego auta..
Teraz już muszę ją wymienić, bo można odtworzyć śrubokrętem
@Brickstone A nie, czekaj, źle to zinterpretowałem! Brak kawy i wczesna godzina robią swoje. Btw, mieliśmy podobny problem. Koledze zacięły się drzwi od kierowcy i po prostu wchodził od strony pasażera. Auto otwierał pilotem. Mazda 6 powiem jeszcze. I jak mu raz padł akumulator to też była zagwozdka, jak otworzyć. Ostatecznie, podłączyliśmy się kablem przez lampę tylną i w końcu udało się na sekundę uzyskać energię do otwarcia za pomocą pilota. Ale rozkmina była przednia
Zaloguj się aby komentować