Testowałem wczoraj 5 zapachów od Zoologist. O ile większość jest mega ciekawa, np Bat który pachnie bananem i ziemią, albo Camel który jest do bólu orientalny... to Hyrax jest pierdolonym smrodem. Pachnie dosłownie jak stajnia. Wstrętne, nienoszalne, a to dopiero początek jego zalet. Świetna marka, dzisiaj wlatują kolejne na testy.
#perfumy