Komentarze (1)

ramen

@eloyard Fajne zawodowe granie, momentami brzmią, jakby było o 30% więcej osób na scenie, a zwłaszcza saksy mają fajną gęstą fakturę, ale może tak ta sala, z tym (dość długim) pogłosem odpowiada. Wolałbym nieco bardziej sterylny dźwięk do jazzu. Ale najbardziej brakuje mi.... dyrygenta. No już swing tak ma, że przy większym składzie - a tu już mamy bigband - "tańczący" dyrygent poprawia ogólne flow. Swinga bez dyrygenta można spokojnie grać w trio.
Ogólnie realizacja na dobrym poziomie, jest kilka kamer, nawet się ekipa techniczna załapała (29:32) Dla mnie 8/10, bo solóweczki jeszcze nie ten tego....

Zaloguj się aby komentować