Takie trochę #zalesie a bardziej pojazd po sieci #rtveuroagd Syn kupił sobie klawiaturę, ale nie zauważył, że przewodową dopiero po opakowaniu w domu się zorientował. Podlaczyl, poklikal i spakował. Następnego dnia podwiozlem go do sklepu żeby zwrócił i z samochodu widzę, że sprzedawca coś do niego mówi i kręci głową. Wysiadłem z auta i idę zobaczyć o co chodzi. No więc pan sprzedawca przyczepił się, że na klawiaturze jest pyłek. Tak k⁎⁎wa pyłek który spadł jak dotknalem palcem. I przewód nie jest złożony oryginalnie. On tego nie przyjmie. I teraz hicior. Nawet jakby przyjął to zwrot na kartę podarunkową.
Także to moje ostatnie zakupy w tej sieci.