
PolsatNews.pl
Autorytet
Szpital w Piotrkowie wypisał 71-letnią chorą na COVID-19 do domu. Jednak według rodziny z kobietą nie było kontaktu, nie można było podać jej leków, ani nakarmić, bo nie przełykała. Rzekoma poprawa skończyła się tego samego dnia wieczorem śmiercią pacjentki. Rodzina zapowiada zawiadomienie prokuratury, lecznica argumentuje, że decyzję o wypisie podjął lekarz prowadzący i wyjaśnia sprawę.