Sprzedawcy oszuści - jak sprzedać dosłownie wszystko

Jak sprzedawano niedziałające figurki Myszki Miki? O sztuczkach sprzedawców-oszustów.


• Kojarzysz figurki Myszki Miki  radośnie tańczące w rytm muzyki? Jeszcze kilka lat temu sprzedawano takie na ulicach w Polsce. Dzieci, które namówiły rodziców na zakup mogły być bardzo rozczarowane. Bo na prowizorycznej scenie zawsze znajdował się magnetofon. Do niego przyczepiona była prawie niewidoczna nić , która była poruszana przez silniczek. To dlatego wydawało się, że myszka tańczy.


• 100 lat temu  Victor Lustig sprzedawał maszynę do drukowania pieniędzy. Skarbonka drukowała 100 dolarowe banknoty na pustych kartkach papieru. Niestety proces trwał kilka godzin. Całość była demonstrowana na specjalnym pokazie. I o dziwo - maszyna rzeczywiście działała. Ci, którzy zdecydowali się ją odkupić dopiero po czasie orientowali się, że działa - bo w środku znajdowało się kilka prawdziwych banknotów.


• W gazecie widzisz reklamę nowego programu telewizyjnego: 1 rok - 100 000 £ . Zgłaszasz się na casting, który wygrywasz. Rezygnujesz z pracy i lecisz do Londynu. Na miejscu organizator dzieli uczestników na trzy dziesięcioosobowe grupy. Waszym zadaniem na najbliższy rok jest zarobić milion funtów. A więc nagroda owszem jest - o ile sam na nią zapracujesz.


• Podobno w przeszłości arbuzy w Japonii  były dużo droższe niż w innych krajach. Pojawiły się więc osoby, które celowo wpadały w obywateli tego kraju równocześnie upuszczając owoc. Ofiara przepraszała i płaciła zawyżoną kwotę  sugerując się cenami ze swojego kraju.


• A jak wmówić komuś, że może kupić diamenty ze zniżką, o ile w momencie zakupu wyśle je paczką do swojego kraju ? Nie mówisz mu tego wprost, ale wynajmujesz aktorów, którzy gdy ofiara jest w pobliżu - opowiadają sobie o dniach eksportu. Tylko dzisiaj, ostatni dzień promocji zorganizowanej przez rząd. Kilka niezależnych źródeł informacji ma Cię upewnić, że to co usłyszałeś to prawda. A potem zawozisz turystę do zaprzyjaźnionego sklepu, w którym oczywiście nie można płacić kartą kredytową - tylko złotem, które kupisz u sprzedawcy obok.


• Krawat też można wykorzystać do oszustwa. Prowadzisz mały rodzinny lokal. Nagle, dostajesz pocztą rachunek z pralni  i list. Okazuje się, że kilka dni temu kelner wylał na klienta sok i ten domaga się zapłaty za pranie. Rachunek nie jest duży – więc może warto zapłacić? Problem w tym, że ten sam list dostały wszystkie restauracje w okolicy.


• Przypomina to trochę sytuację z naszego kraju, kiedy to osoby otwierające nową jednoosobową działalność gospodarczą otrzymują wiele listów od fałszywych firm, które używają nazw podobnych do rządowych rejestrów . Chcą w ten sposób uzyskać pieniądze za nikomu niepotrzebną usługę – licząc na to, że młody, niedoświadczony jeszcze przedsiębiorca nie zauważy, że adresatem nie jest państwowa instytucja - a prywatna firma.


• Pewno na te przekręty większość z Was się nie nabierze. Ale fałszywy bank  to już wyższy poziom abstrakcji. Kilka lat temu w Chinach otwarto fałszywy oddział banku. Na niczym nie oszczędzano. Duży obiekt, szyld, pracownicy, uniformy. Ludzie wpłacali swoje pieniądze przez prawie rok. Nowych klientów zachęcano wysokimi odsetkami. A gdy przychodzili wypłacić gotówkę nagle okazywało się, że system akurat dzisiaj nie działa.


Więcej opowiadam w filmie: .


PS. Dzisiaj premierę ma mój darmowy kurs security awareness Cyfrowe Zagrożenia  przeznaczony dla każdego kto na co dzień pracuje przy komputerze. Opowiadam w nim o różnych oszustwach i atakach i pokazuję jak się przed nimi ochronić.


Darmowy dostęp może uzyskać dowolna firma/instytucja/organizacja. Wystarczy wysłać maila na [email protected]  - w treści podając przybliżoną liczbę pracowników.


Oferta jest ograniczona czasowo i trwa do 8 grudnia 2022 23:58.


Tutaj znajdziesz  ulotkę dla szefa z najważniejszymi informacjami. A tutaj demo i więcej informacji .

YouTube

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować