Słucham sobie sejmflixa i:

Żona Czarnka to chyba szczęściara.


Nikt nie pi⁎⁎⁎⁎li tak jak Czarnek.


// Teraz moment jak pi⁎⁎⁎⁎li że zwiększyli zarobki o 20%.... a PO 0%... Tylko debil zapomniał o jednej ważnej kwesti. Podczas rządów PIS było 19% inflacji, a za czasów PO MINUS 2.5% inflacji - czyli deflacja i ludzie się bogacili, bo mogli oszczędzać.


#jebacpis #polityka

Komentarze (13)

Też to był okres jednego z największych globalnych kryzysów gospodarczych. Właściwie PiS odziedziczyło jeden z największych przebudzeń rynku. Tylko przeciętnemu PiSowcowi nie wytłumaczysz, że problemy w Gospodarkach USA, CHIN, Niemiec mają dewastujące efekty dla nas. Co mnie rozwala jak Cieszą japy jak Niemcy mają problemy gospodarcze, a my jesteśmy jednym z ich największych partnerów gospodarczych. XD

Uwaga.


Klopsztanga to kryptopisowiec/konfowiec a takie posty mają odwrócić od tego uwage.

Polecam przejrzeć wątki i narrację jaką powiela w kwestiach np. kamińskiego i Wąsika oraz cpk zanim zaangazujecie się w aktywność z tym użytkownikiem, udjącym że nie jest za żadną opcją polityczną.


Pozdrawiam.

@bizonsky a podasz jakieś linki chociaż, sam jestem ciekaw gdzie bronie pis Jak mi pupę zawracasz, to przynajmniej nie banuj Jak nie odpiszesz, to odwzajemnię twoje uczucie, a banować nie lubię

@Klopsztanga przepraszam, że się wtrącę. Raz kolega (nicku nie pamietam), zwrócił mi uwagę pod jedną z moich wypowiedzi, co do terminu inflacji/deflacji i się nauczyłem.

A Ty dalej nie wiesz xDDD

@VikingKing No chętnie się dowiem.

Inflacja - ceny rosną - bo więcej jest FIATu na rynku niż produktów, Deflacja - ceny spadają - bo jest więcej produktów na rynku niż FIAT. Coś źle kumam?

@Klopsztanga rozumiesz to zbyt ogólnikowo.

Jeśli mamy inflacje 10% i spadnie do 6%, to mamy do czynienia ze spadkiem inflacji (inflacja ujemna). Dopiero inflacja <0%, to deflacja.

No i pewnie coś tam jeszcze, bo ja ino trochę bardziej ogólnikowo od Ciebie, to rozumie.

@VikingKing No jak inflacja spada z 10% do 6%, to logiczne, że nadal jest inflacja.

Bo ceny zapierdalają nadal w górę, tylko wolniej, w tempie 6% a nie 10%.


Jak inflacja jest R/R lub m/m na minusie, to wtedy nazywamy ją deflacja. A spadek inflacji nazywamy spadkiem inflacji.


Nie rozumiem skąd idea że nie znam co to inflacja i deflacja. Podczas PO była deflacja, kiedy nie zwiększali emerytur itp

c297e5f6-df28-4b73-819c-9df936ba0174

@VikingKing każdy może się pomylić. Dlatego doceniam przyznanie się do błędu, jak dorosły i odpowiedzialny człowiek. Nieczęsty widok. Brawo

Zaloguj się aby komentować