@Cris80 @prodigium tak, kiedyś go już tu krótko opisywałem
otwarcie do łatwych nie należy, bo otrzymujemy łajnem w twarz, ale jest tam też jakaś bardzo przyjemna słodkawa nuta, której nie jestem w stanie zidentyfikować, a która zdecydowanie uprzyjemnia odbiór. Szybko pojawiają się kwiaty z których wybija się róża ciepła, lekko słodka z dodatkiem przypraw, a co więcej po około 15-30 minutach pojawia się akord świeżo uprasowanej białej koszuli. Ciekawa ewolucja zapachu swoją drogą - dostajesz krowim plackiem w twarz, a za chwilę ubierasz nowiuśką biała koszulę xD
Po godzinie zapach staje się cięższy i otulający - spowija go subtelny akord dymu, a róża rozgrzewa do czerwoności - podobna jest do tej z Portrait of a Lady od Frederic Malle, ale nie jest tak pudrowa, przez co jest lżejsza. Róży tej towarzyszy owocowy oud.
Możecie wierzyć lub nie, ale zapach zgarnia komplementy, że to piękny kwiatowy zapach.