Sam nie zaliczam sie jako #przegryw obecnie, udało mi sie wyjść na prostą. Dalej męczą mnie pewne demony w bani, ale to chyba każdego.


Niezmiernie mnie cieszy jednak iż ten tag funkcjonuje jak jego początki na wykopie: jako grupa osób z podobnymi problemami, która sie wspiera i napędza do działania, zamiast hejtu na cały świat i ciągnięcia sie wzajemnie w dół jak to wyglada teraz na wykopie.


cieplej sie chłopu na sercu robi, jestem z was dumny w c⁎⁎j.

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować