
Sąd Najwyższy USA stosunkiem głosów 5:4 pozwolił Białemu Domowi kontynuować budowę wartej 400 mln dolarów (ok. 558 mln AUD) sali balowej, mimo trwającego sporu sądowego.
Sąd nie rozstrzygnął, czy projekt jest legalny. Większość uznała natomiast, że organizacja National Trust for Historic Preservation prawdopodobnie nie ma wystarczających podstaw prawnych, by skutecznie zaskarżać inwestycję.
Przeciwko decyzji opowiedział się m.in. przewodniczący Sądu Najwyższego John Roberts, który napisał, że projekt jest „prawdopodobnie nielegalny”, ponieważ nie został zatwierdzony przez Kongres.
Administracja Trumpa argumentuje, że inwestycja jest potrzebna ze względów bezpieczeństwa narodowego i ma obejmować także zabezpieczenie podziemnej infrastruktury wojskowej. Prace prowadzone są nawet 20 godzin dziennie.
Sprawa wróci teraz do niższych sądów, ale budowa może być kontynuowana. Konstrukcja ma być gotowa w listopadzie, większość elewacji do kwietnia, a zakończenie całego projektu planowane jest na sierpień 2028 r.
#wiadomosciswiat #ciekawostki #usa #trump
