@Wolnymularz To był nie tyle pogląd, co kampania memetyczna pakowana do głów zwykłym ludziom przez wielki biznes i przez Niemcy, po części też przez Francję, które ciągle chcą osłabienia wpływów USA w Europie.
Robili z Rosją wielkie pieniądze więc wmawiano nam te brednie, tak jak kiedyś ocieplano wizerunek ZSRR, jeszcze wcześniej Japonii, itd.
Tak się po prostu robi politykę i wielkie pieniądze.
Kiedy Lech Kaczyński ostrzegał przed Rosją w 2008 to nie oznacza że był jakimś wizjonerem czy szczególnie przenikliwym człowiekiem, tylko że zwyczajnie miał pojęcie o polityce i nie był sterowany przez żaden duży ośrodek władzy.
Prawdziwe cele Putina i jego środowiska były doskonale znane wszystkim interesującym się tematem od momentu gdy doszedł do władzy, a może i wcześniej.