Ratunku!!!!
Jest 10 grudzień prawie ciemno na zewnątrz, a temperatura prawie całe 4 stopnie i właśnie mnie zaatakował.
Siedzi obok lampy i się gapi. Co z nim zrobić? I co to za motyl, który lata w grudniu??? WTF?
PS. Mógł wlecieć z godzinę temu, gdy wietrzyłem pokój. Można mu jakoś pomóc?

