@rakokuc tak bardziej serio, to jak policzę miałem już 6 kotów i ZAWSZE były problemy z dostawką. Koty chyba tylko za dzieciaka są w stanie się od razu zaakceptować, później jest dużo trudniej, ale da się, co potwierdzą moje wszystkie
Skleciłem taką ramkę z siatki na drewnianym stelażu która pasuje w drzwi, to bardzo pomaga. Jak jest nowy kot, to trafia do osobnego pokoju i tam sobie ogarnia sam zapachy miejsca i ludzi którzy do niego przyłażą, inne koty na początek bez dostępu.
Po czasie (zwykle 1 dzień) wstawiam tę kratkę i mogą się oglądać, a nawet coś atakować, ale tylko przez siatkę. Daję im jeść po obu stronach i stopniowo się ogarniają. Najszybciej poszło nam w 2-3 dni, najdłużej prawie 2 tygodnie, ale to był stary dziki kot, który nawet ludzi uważał za śmiertelne zagrożenie.
Oczywiście to podejście wymaga zaangażowania, ale nawet w małym wymiarze (dajmy 1-2 dni odosobnienia, przyzwyczajenie kota najpierw do ludzi, wymiana zapachów) już dużo pomoże niż wrzucenie nowego kota na teren starego, bo to prawie zawsze skończy się źle.