@Karvalsky w tej książce masz dokładny opis jak się tam pracuje. Ja bym za żadne pieniądze nie chciał tam pracować. Wojsko podobnie ale tu bym może zdzierżył bo robisz coś dla kraju i nie przebywasz na codzień z patologią.
Boli nepotyzm i kolesiostwo. Możesz tam do emerytury pracować i nie awansować.
A to boli. A jak coś osiągniesz (patrz Petelicki) to mogą zrobić ci samobójstwo.
Tam można iść jak ma się kogoś w wysoko w strukturach to Ci pomoże.
Jak wszędzie są karierowicze, liżydupki i cwaniaki. Ja mam pracę gdzie mam dużo czasu dla siebie, zarobki niezłe i nie mam kontaktu z innymi ludźmi (5% mojego dnia).
Służba nie drużba, praca w święta 12 godzinne zmiany itp. Złodziej też może być upierdliwy, grypsujacy z zasadami. Sam będziesz musiał się grypsery nauczyć, żeby z nimi pracować.
Nie warto.