@Pajra No to ja bym podziałał właśnie z insectinem.
Jest to wygodna forma, bo można zarówno wetrzeć to w sierść, jak i posypać tym całe otoczenie psa.
Otoczenie warto posypywać co tydzień, aby mieć pewność, że gniazda zostały wyeliminowane.
Cykl życiowy pchły bywa dość specyficzny, więc samo wyleczenie psa nie jest gwarancją, że problem nie wróci, jeśli nie zadbasz o pozostałe rzeczy z którymi pies ma kontakt.
Oczywiście, co się da wyprać w wysokiej temperaturze, to wypierz.
Zaloguj się aby komentować