Przy okazji tej afery przegrywów z Johnnym Bravo przypomniała mi się pewna teoria, którą kiedyś wyczytałem w internecie.


Otóż, co powiecie na to, że Johnny Bravo tak właściwie jest przegrywem, a jego wizerunek z kreskówki to jedynie jego własne wyobrażenie o sobie?


Zastanówcie się - gdyby był gigachadem za jakiego się ma, to wszystkie laski jakie zagaduje już dawno by łapały się na jego podryw. Natomiast reakcje jakie zbiera, to typowe reakcje kobiet na przegrywów.


#kreskowki #przegryw #afera

6992b9ca-31d4-4e4d-9bc0-5464c225668b

Komentarze (10)

@Sethusek przegryw nie podejmuje prób, tylko użala się nad sobą. We własnej wyobraźni, to by przecież nie ponosił porażek, więc to też bez sensu. Nie można go nazwać przegrywem.

Zaloguj się aby komentować