Przez tą całą sytuację z Ukrainką olewam całkowicie naukę bo nie potrafię się skupić i wiem że do soboty dopóki nie spotkamy się ostatni raz i nie będę wiedział co i jak tak właśnie będzie. Za 2 tygodnie 3 kolokwia na zaocznych a ja nic nie umiem bo myślę tylko o niej. Dodatkowo kupiłem jej na pożegnanie taki wisiorek z serduszkiem i miałem jej dać ale teraz zastanawiam się czy to dobry pomysł bo jeśli mnie oleje i powie że sory ale pół roku nie będzie czekać to i tak pewnie tego też nie przyjmie (╯°□°)╯︵┻━┻ Jestem najgłupszym człowiekiem w Polsce.