Olałbym takie niusy.
Gdyby nie jeden szczegół.
Niemal każdego dnia w pracy spotykam się z agresywnym komentowaniem akcentu lub pochodzenia. U mnie jest zatrudnionych sporo ukraińców. I tylko czasami któryś leci w kulki. A tak to sami pracowici ludzie.
Na własne oczy obserwuję jak internetowa nagonka kiełkuje w umysłach dorosłych ludzi.
I bardzo mi się to nie podoba. Nic dobrego z tego nie wyniknie.
Zaloguj się aby komentować