
Premier Mateusz Morawiecki wdał się w wymianę zdań z przedstawicielami związkowców z Polskiej Grupy Górniczej, protestującymi w Katowicach. - Gdzie pan był, jak niszczono polskie górnictwo na życzenie Putina? - pytali szefa rządu. Ten, odpowiadając, nawiązał do czasów Donalda Tuska.