
Premier Belgii Bart De Wever powiedział, że jest przekonany, iż Komisja Europejska nie przedstawi kolejnej propozycji przejęcia zamrożonych rosyjskich aktywów w Euroclearze w celu finansowania Ukrainy.
Według De Wevera otrzymał zapewnienie, że Komisja nie będzie wracać z nowym planem wykorzystania tych środków. Nie wykluczył jednak, że temat mogą ponownie podnosić poszczególne państwa UE.
Skrytykował m.in. premiera Holandii Roba Jettena, który publicznie mówił o przejęciu rosyjskich pieniędzy. De Wever stwierdził, że część nowych europejskich liderów nie uczestniczyła w poprzednich negocjacjach i obecnie wraca z argumentami, które były już wcześniej odrzucane.
Belgijski premier ostrzegał także, że nawet publiczne deklaracje o konfiskacie aktywów mogą mieć konsekwencje prawne. Według niego po jego interwencji zainteresowanie dalszym forsowaniem tego pomysłu wyraźnie osłabło.
Pod koniec 2025 r. przywódcy UE nie zdecydowali się na bezpośrednie przekazanie Ukrainie zamrożonych rosyjskich aktywów. De Wever sprzeciwiał się również koncepcji pożyczki reparacyjnej opartej na tych środkach.
Według Financial Times plan wykorzystania około 210 mld euro rosyjskich aktywów został w praktyce zablokowany po tym, jak Emmanuel Macron poparł przeciwników propozycji forsowanej przez Friedricha Merza. Wielka Brytania również odmówiła samodzielnego wykorzystania około 8 mld dolarów zamrożonych rosyjskich aktywów.
#wojna #ukraina #belgia #geopolityka