Prawie wyjebałem sobie górne jedynki robiąc stojak na parasol. Otóż samo to czarne gówno wypełnione piachem nie ma szans utrzymać parasola ale miałem stary stojak na koła i idealnie średnice się zgrywają więc postanowiłem go wykorzystać - włożyłem go pod spód i pierwsza rurka wystaje przez otwór w tym obciążniku. Wpadłem na pomysł żeby przestawić tak całość łapiąc za tą rurkę i ciągnąc do góry nachylając się nad tym…Rurka wyskoczyła z tego krzyżaka na dole i przyjebałem sobie w górną wargę xD teraz chłodzę zimnym piwkiem ale trochę poplułem krwią i jest opuchlizna w jednym miejscu zrobił się krwiak wyczuwalny jako kulka na środku górnej wargi. Dobre rozpoczęcie majówki xD #zalesie



