Powoli zaczynają docierać flakony marki meo fuscini z dropa luxury - i jak wrażenia? Zadowoleni czy rozczarowani?


Ostatnią godzinę noszę #1 Nota Di Viaggio i delektuję się aromatem, moim zdaniem traf w 10 i aż kusi polować na pozostałe. Naturalny i bardzo zmienny. Czuć dobrej jakości składniki, wielowymiarową kompozycję (coś podobnego czuję w organicznych olejkach eterycznych stworzonych metodą destylacji wodnej) i wszystko porządnie wykończone. W przypadku tego zapachu (a może wszystkie tak mają) parametry są raczej średnie - otwarcie głośne, ale nie dusi w pomieszczeniu i dość szybko się uspokaja.


W cieplejsze dni jak dziś będzie mocno używany, bo warto, a zwłaszcza w cenach jakie teraz można złapać.


#perfumy

6dcf80ec-db45-4e4b-b3e2-5979546ca0c6

Komentarze (8)

@testowy_test mnie #1 lekko rozczarował, bo przez większość czasu pachnie jak głęboki drydown Giardinodiercole, albo rozwodniony Private Label z kadzidłem. Nie to żeby mi się nie podobał, bo póki co uważam Giardino za swój najbardziej udany blindbuy 2023 roku, ale spodziewałem się czegoś więcej.

@saradonin to ciekawe, bo dla mnie Private Label jest bardzo trudny/na granicy nienoszalności ze względu na swój ciężar gatunkowy, a w przypadku #1 jest dużo lżej - cytrusy są tu podane z przodu i ułatwiają odbiór całości na mój nos

mam Narcotico, przepiękna kompozycja, i trwałość dojebana. Bardzo kadzidlany, balsamiczny, świetnie gra tu paczula. Posiadam tez Encore du Temps i ch⁎⁎⁎ia z grzybnio a trwałość dezodorantu

Zaloguj się aby komentować