
Od dwóch lat Miedwiediew, Pieskow, Zacharowa, Łukaszenka, plują na Polskę, jak tylko mogą. Teraz się wściekają, co wynika ze strachu. I dobrze, bo to oni się mają bać, a nie my – mówi gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych.

Od dwóch lat Miedwiediew, Pieskow, Zacharowa, Łukaszenka, plują na Polskę, jak tylko mogą. Teraz się wściekają, co wynika ze strachu. I dobrze, bo to oni się mają bać, a nie my – mówi gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych.
Zaloguj się aby komentować