#polityka #safe #nawrocki #sikorski #macierewicz

Wrzuciłem w chatGPT i Gemini prompta, żeby mi rozwalił wszystko na części pierwsze i w sumie nic wielkiego się nie stało.


Rząd i tak wiedział, że pieniądze przejdą. MON będzie zarządzał wydatkami, a fundacja założona przez PiS nadzorowana przez MON ma zrobić to co każe MON.


Będą sobie patrzeć na ręce, w przypadku braku subordynacji FWSZ(?) będzie można powołać nowa fundację przez rząd.


W sumie środki i tak pójdą na wojsko i tak. Zastanawia mnie po co ten cały cyrk i wielkie rozemocjonowanie, skoro pieniądze i tak wejdą. Czy przypadkiem nie przepchnięto czegoś pod spodem? No bo innego wytłumaczenia nie widzę.


Rozumiem, że Sikorski, jako szef MSZtu dostawał w trakcie tego procesu zapytania od europejskich władców o to dlaczego to nie jest do końca tak jak obiecywał i to dlatego rzucil się w sejmie na Macierewicza (oprócz tego, że wymieniony mu przerywał).


Nie wiem jakieś to takie miałkie wszystko. Bitwa na siusiaki.

Komentarze (1)