Hołownia śmieszek chciał sobie bekę pokręcić i ogłosił, że zarządza 60 sekund przerwy. Oczywiście zgodnie z wnioskiem, który odebrał bardzo dosłownie. Szymek nie przewidział jednak, że o przerwę zawnioskował prawdziwy błazen, który nie spodziewał się, że marszałek faktycznie tę przerwę ogłosi i nie przygotował żadnych list.
I tak błazen z konfy skradł całe show ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować