@SlavedWizard Na twoje przemyślenia wystarczy dowód anegdotyczny. Nie mówiąc już o tym, że twoja grupa badawcza zaistniała jedynie w twojej główce, więc nawet oświadczenie jednego emeryta realnie istniejącego byłoby wystarczające.
Ja nie pisałem o "bystrości rozumu" <-- :D, tylko o rozumie, na które to pojęcie składają się takie rzeczy inteligencja pozwalająca na adaptację do nowych sytuacji, doświadczenie życiowe wpływające na rozpoznawanie w nowych sytuacjach elementów, z którymi osobnik zetknął się już wcześniej i unikanie dzięki temu podejmowania złych strategii, ukształtowane przekonania, które wpływają na podjęcie preferowanego działania w sytuacji wyboru, wiedza - zarówno ta nabyta empirycznie jak i ta przekazana przez inne osoby i inne.
Czy "bystrość rozumu koreluje z wiekiem"? Jeśli masz genetyczne obciążenie i skłonność do demencji to pewnie tak, bo zakładam, że o tym piszesz. Z podobnych mądrości i uogólnień spotkałem się z takim, że mądrość koreluje z wiekiem.
Ba, jest to pogląd znacznie bardziej rozpowszechniony i mający nawet podstawy naukowe. Żeby nie było wątpliwości: teza jest taka, że młodzi ludzie są głupsi i z wiekiem mądrzeją.
Od wielu lat prowadzone są badania na ten temat. Poszukaj w sieci coś o dojrzewaniu mózgu, wpływie hormonów na fizyczne kształtowanie się struktur mózgowych.
A propos grup badawczych. Zdajesz sobie sprawę z tego, że idee kucyzmu popularne są wśród nastolatków? To, że istnieją osobniki, które już po okresie adolescencji nadal się tymi ideami zachwycają nie wynika bynajmniej z tego, że pozostali oświeceni To się wiąże z różnicami osobniczymi w zakresie dojrzewania mózgu. Dwudziestoletnim i starszym kucom po prostu wolniej rozwija się mózg.
Poszukaj sobie coś o dojrzewaniu mózgu, neuropsychiatrii itp. Może Jerzy Vetulani, może Sarah Blakemore (ale zwróć uwagę swoim bystrym rozumem, że brzmienie jej nazwiska może sugerować, że po polsku do ciebie mówić nie będzie).