Po dwóch dniach ostrego zamulania pały się chyba zregenerowałem. Dzisiaj miałem spoko dzień, posprzątałem chatę, zrobiłem pranie, włosy na bani (i nie tylko :p) obcięte, coś tam delikatnie pomachane hantelkami, porozciagane, jeszcze później sobie poczytam książkę przy browarku :)


Teraz zjem pilulpety w sosie chrzanowym z kopytkami i napije się bezalkoholowego piwa.


#oswiadczeniezdupy

Komentarze (6)

@cebulaZrosolu żona od środy rano do piątku po południu była w delegacji w Wrocławiu i jak wróciła to pierwsze co do mnie powiedziała: ty dalej w tym samym podkoszulku?! Tak że miałem w tym tygodniu 3 dni zamulania 😉

Zaloguj się aby komentować