Piwko które promuje swoim nazwiskiem sam promotor dobrego piwa i piwowarstwa domowego Tomasz Kopyra i jest dobrze: naprawdę gorzkie, lekko slodowe ale przy tym gładkie, czuć lekkie masełko (jak to mówią eksperci diacetyl) czyli tak jak w urquelu (czyli dobrze), zapach lekko ziołowy. Goryczka lekko zalegająca. Mi smakuje: przypomina jakiegoś czeskiego pilsa ale z tych bardziej gorzkich. Najbardziej mi przypomina trybunała exporta którego uważam za polskiego top pilsa (ale cholera trudno go dostać). Z tym piwkiem również lekko nie było, chyba w 6 biedronce go znaleźliśmy, widać że ludzie się rzucili. Inna rzecz: zatowarowanie jest słabe: zdaje się że 2 kartony na biedronkę XD Niemniej polecam. Pytanie czy klasyczny Janusz będzie chciał to pić (piwo kosztuje jakoś 4,99) więc jak dość drogo, no i czy nie będzie za gorzkie dla Janusza uważam za otwarte. Niemniej jak będziecie w biedronce popatrzcie za tym piwkiem bo warto! #piwo
W kategorii pils polski : 9,5/10

