Kostek podczas niektórych marszów nie trzeba było wyrywać. Leżały sobie na stertach z racji "remontu" obok np. dawnego UCOB, pod Muzeum Narodowym. Tłum dzikusów łatwo podpuścić.
Ale TVP ma niestety poniekad racje, w końcu jeśli ludzie nie maszerują, bo jest ich tak kurwa dużo że się da tylko dreptać po 3 cm na minute to w sumie to nie jest "marsz" XD