#pierwszaligastylzycia Klub #motorlublin nie zawodzi i w okresie ogórkowym dostarcza nam emocji. Piłkarze odmówili udziału w sparingu, bo klub nie chce przedłużyć umowy z trenerem Goncalo Feio. Właściciel klubu zapowiadał, że będzie w Motorze tak długo, jak trenerem będzie Feio.
Współpracownik Zbigniewa Jakubasa donosi, że milioner uważa inwestycję w Motor za swoją największą biznesową porażkę i że chętnie pozbył by się klubu.
e915c646-1def-4efb-a4a2-8477f6fd44e7
ZielonkaUno.

Jeśli okaże się, że to jakaś gra Feio, który chce coś wymusić, to niech pakuje manatki i spierdala z naszych lig. Już trochę za dużo takiego zachowania, a raczej to stabilizacja gwarantuje rozwój, a nie wieczna huśtawka.

wstreczyciel

@ZielonkaUno. Niesamowite jest to, jak ten gość na schemacie "oblężonej twierdzy" potrafił zbudować grupę, która skoczy za nim w ogień. Opłacani przez klub "najemnicy" zastrajkowali przeciw swemu pracodawcy.


Ja się nie zdziwię, jeśli prawdą okaże się informacja, że klub nie przedstawił Feio ani jednej propozycji nowego kontraktu.


Czytałem plotki, że Motor chce trenera Daniela Myśliwca.

ZielonkaUno.

Nikt nie może być większy od klubu.

Trochę wyświechtane powiedzonko, ale po raz kolejny udowadnia, że jest słuszne. Współczuję właścicielowi klubu, ale z drugiej strony sam do tego doprowadził. Feio won!

Zaloguj się aby komentować